versuris.com

bilety, kebaby i żelki - maździeg

Te rog, așteaptă...

[zwrotka 1]
mój rap jest grubszy niż przeciętny amerykanin
spodnie wypchane dolarami i nowymi iphone’ami
jestem z wami ludzie, nie dla mnie los milionera
choć nie chcę reprezentować biedy, tak jak rychu peja
grecja? chorwacja? mogą się chować
ja na wakacjach wolę pojechać do wujka spod krakowa
oni tam wychodzą na pole, mnie to w uszy nie kole
trochę relaksu, zachód słońca, zimny kompot na stole
osobą jestem z pochodzenia wsiową
mieszkanie w internacie, nysa, pięć dych tygodniowo
ogarnij swoją głową, że ten majątek niewielki
rozdysponowuję na bilety, kebaby i żelki
k-mple przechodzą trzeciego wiedźmina
a mój lapek ledwo znosi parę modów do skyrima
jakoś wytrzymam, choć przy czarach sakramencko ścina
do tryumfu doprowadzę dovakhiina

[refren]
giorgio armani, dwie stówy pasek, stówa szelki
a ja – bilety, kebaby i żelki
dolce & gabbana, superstary i na piersiach gady
a ja co? żelki, bilety, kebaby
omega, rolex, złote sikory, złote bransolety
no a ja – kebaby, żelki, bilety
oni w brukseli, a na mym talerzu tylko brukselki (i co?)
bilety, kebaby i żelki
[zwrotka 2]
bilety – do domu zawsze wracam autobusem
godzina drogi w jedną stronę, ja za przejazd płacić muszę
żelki – ich słodycz koi nerwy i złości
do tego mają żelatynę, więc dobrze robią na kości
kebaby – zaraz za rogiem rozprowadza turek
podrożały, więc ostatnio ich tak często nie kupuję
teraz już kapujesz co w bkżecie ujmuję
i czemu gorzko żałuję, gdy z portfela banknot wyjmuję
każda ola i kasia ze swym ajfonem się wozi
a ja wpatrzony w ekran alcatela pytam: otsochodzi?
każda ola i kasia wnet się pochwali przed wami
że ma na tym ajfonie kejs pokryty diamencikami
wąskie jeansy opinają ich okrągłe tyłki
ajfony błyszczą w słońcu wystając z kieszeni tylnich
zgubiłem je z oczu w tłumie, nawet nie wiedziałem kiedy
w mym ręku kebab, w plecaku żelki, w kieszeni bilety

[refren]
giorgio armani, dwie stówy pasek, stówa szelki
a ja – bilety, kebaby i żelki
dolce & gabbana, superstary i na piersiach gady
a ja co? żelki, bilety, kebaby
omega, rolex, złote sikory, złote bransolety
no a ja – kebaby, żelki, bilety
oni w brukseli, a na mym talerzu tylko brukselki (i co?)
bilety, kebaby i żelki

- versuri mazdzieg

versuri aleatorii